@Maciej –> Właśnie po to wkleiłem obrazek, żeby nie było wątpliwości, że tego z punktu widzenia klienta nie widać. System sprzedaży ani nie wyjaśnia, czym torrent w istocie jest, ani gdzie znaleźć inne klienty itd. (ani że można je znaleźć). Stajesz przed planszą „Masz klienta BitTorrent/Chcesz klienta BitTorrent” – już po dokonaniu transakcji. A że nie masz – dostajesz. Żeby była jasność: nie przeszedłem tej planszy, bo chciałem sprawdzić, co może w takiej sytuacji zrobić nabywca. Złożyłem reklamację, została przyjęta (co samo w sobie świadczy o tym, że sprzedawcy sami widzą problem z tym rozwiązaniem!), a o wszystkim opowiadam dwa wpisy dalej. Więc sprawa z mojego punktu widzenia zamknięta: Nie mam torrentowego klienta na komputerze, ale mam materiał muzyczny.
↧
Autor: Bartek Chaciński
↧